Data: 2011-07-20 11:01:03 | |
Autor: marider | |
Gniazdo zapalniczki - jakie? | |
W dniu 2011-07-19 17:47, Contravene pisze:
Powitac, Kupilem takie tylko podwojne za bodajze 12zl (1 gniazdo na nawi, drugie do ladowania telefonu albo baterii do aparatu bez znaczenia wczy w czasie jazdy czy podczas postoju): http://e-carpoint.pl/Gniazdo_12V_wodoodporne-308.html Mozna tez wstawic od razu takie cudo (wystarczy odciac wtyk i dolutowac oczka na kablach) i masz swiety spokoj nawet z ladowaniem przez USB pod warunkiem ze bedzie dawalo dosc pradu i ladowalo jak trzeba a nie "na pol gwizdka" (niektore ladowarki czy navi potrzebuja np 1000mA a nie 500mA jak ponizej): http://e-carpoint.pl/Rozgaleziacz_2_gniazda_plus_USB-398.html Plus bezpiecznik 20A w obwod i luz. Swietnie sprawdzilo sie to podwojne gniazdo w R1 oraz w F4i w czasie wycieczki De->Fr->It itd w kwietniu/maju (ok. 6500km z czego z 600km w ciezkim deszczu). Umiejscowienie pod kanapa. Przekazniki, wpinanie pod swiatla? Po co takie kombinacje? Nie wystarczy podpiac ustrojstwa prosto pod akumulator i wrzucic do tego najprostszy przelacznik zamontowany gdzies na zewnatrz moto coby sie dalo pstryknac wywolujac przerwe i brak ladowania lub wlaczenie tegoz np podczas parkingu kiedy sie zwiedza a telefon sobie sie pod kanapa laduje? Wazne aby wtyczka twardo siedziala w takim gniazdku bez luzow zeby na wybojach nie rozlaczalo ladowania (troche tasmy izolacyjnej zalatwia sprawe). Mod latwy, prosty i skuteczny. I nie kosztuje 150zl na jakies gniazdka "motocyklowe" super hiper wodo-wstrzaso-idiotoodporne. Chyba ze komus potrzebny swiecaco-lsniacy bajer do czopka z fredzlami... :D Pzdr -- marider Wsciekla Rn22 + dodatki |
|