Data: 2011-08-08 19:36:35 | |
Autor: ToMasz | |
Bebny a tarcze | |
W dniu 05.08.2011 21:35, Waldek pisze:
Pytam powaznie bo nie wiem :)jest/było wiele aut które na przedniej osi miały tarcze na tylnej bębny. ogólnie, (Zaraz ktoś sie znajdzie kto udowodni ze w 3 przypadkach jest inaczej) tarcze o podobnej wielkości hamują skuteczniej niż odpowiadające im bębny. Np w xsarach modele kombi mają tarcze również z tyłu, co sugeruje ze bębny jakoś nie dawały rady w standardzie... za tarczami przemawia: łatwiejsza wymiana klocków i samych tarcz Lepsze chłodzenie ( już w podstawowej wersji) łatwość poprawy chłodzenia przez zastosowanie tarcz wentylowanych podczas intensywnej pracy, gdy klocki sie ścierają, łatwiej odprowadzać to co powstaje w wyniku ścierania i temperatury- tarcze można nawiercić albo ponacinać. to co pisali koledzy: po rozgrzaniu powiększa sie rozmiar - i w tarczach to poprawi hamowanie w bębnach pogorszy. o ile minimalnie ale zawsze. tylko zwróć uwagę co potem. jak taki bęben ostygnie, to zmniejszy rozmiar. czyli zimny, już wstępnie będzie zahamowany! Ostygnięta tarcza będzie miała nieco wiekszy luz niż podczas normalnej pracy. Obawiam sie jednak że o takim czy innym rozwiązaniu decydują głównie księgowi.... ToMasz |
|